Wieczysta przegrała w Szczecinie z Pogonią 0:2
Wieczysta Kraków przegrała 13 września w Szczecinie z Pogonią 0:2. Gole dla gospodarzy strzelili Darko Churlinov w 59. minucie i Jordi Sanchez w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Dla drużyny z Prądnika Czerwonego był to najdalszy wyjazd tego sezonu — i kolejne spotkanie bez wygranej.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo, choć obie strony miały swoje momenty. Sanchez trafił do siatki jeszcze przed przerwą, ale sędzia odgwizdał spalenie; po stronie krakowian dobrze spisywał się bramkarz Kochalski, dzięki którego interwencjom do szatni drużyny schodziły przy stanie 0:0. W końcówce tej części gry Mikkel Maigaard uderzył z dystansu w poprzeczkę.
Po zmianie stron mocny strzał Pestki z dystansu obronił Cojocaru, a rozstrzygnięcie przyszło w 59. minucie: Churlinov przyjął piłkę w polu karnym, minął rywala i uderzył mocno pod poprzeczkę. Macedończyk mógł podwyższyć — wykorzystał sytuację sam na sam, ale i tam padł spalenie. Wynik ustalił w doliczonym czasie Sanchez, który trafił w swoim debiucie w barwach Pogoni.
Mecz prowadził Damian Sylwestrzak z Wrocławia. Żółte kartki obejrzeli Dziczek u gospodarzy oraz Dujmović, Piazon i Pestka w drużynie z Krakowa.
Powrót Koulourisa
Osobny wątek tego spotkania to Efthymios Koulouris, napastnik Wieczystej, który przed laty spędził w Pogoni dwa lata i został królem strzelców Ekstraklasy. W przedmeczowej rozmowie z klubowym serwisem Grek mówił, że Szczecin „zawsze będzie dla mnie wyjątkowym miejscem”, i wskazywał, czego jego zespół potrzebuje przeciwko byłemu klubowi: pełnej koncentracji, wyeliminowania błędów, intensywnego pressingu i uwagi przy stałych fragmentach gry, w których Pogoń jest w tym sezonie skuteczna. Sam po stracie bramki dwukrotnie próbował zaskoczyć Cojocaru, ale bez powodzenia — mimo że w ostatnich 37 meczach Ekstraklasy zdobył 31 goli.
Bilans beniaminka pod wodzą Željka Kopicia pozostaje więc chudy. Tydzień wcześniej, 7 września, Wieczysta zremisowała z Zagłębiem Lubin, przerywając serię porażek; porażka w Szczecinie oznacza powrót do punktowej posuchy. Klub sam zwracał uwagę, że jeśli Raków Częstochowa zdobędzie punkty w zaległym wtorkowym meczu z Zagłębiem, krakowianie mogą spaść na ostatnie miejsce w tabeli.
Statystyki układają się przy tym korzystniej niż wyniki: przed wyjazdem do Szczecina Wieczysta miała najwyższe w lidze posiadanie piłki (57,46 proc.), najlepszą celność podań (85,96 proc.) i najwięcej trafień w słupek lub poprzeczkę (osiem). Szczegóły z meczu zebrała relacja klubowa.
Rezerwy też bez punktów
Tydzień wcześniej, 5 września, bez zdobyczy skończyła kolejkę druga drużyna: Wieczysta II przegrała u siebie z Siarką Tarnobrzeg 0:2 w 7. kolejce Betclic III ligi, grupy IV. W 16. minucie po zagraniu Filipa Zaczka piłkę do własnej bramki skierował Mateusz Gamrot, a wynik ustalił w 86. minucie Kacper Czapla, który uderzył sprzed pola karnego po indywidualnej akcji.