‹ Wróć do strony głównej

Środowisko · Górny

Studnie bez pozwolenia do zalegalizowania bez opłat

Wiejska studnia gospodarska w Polsce (Brynica) — zdjęcie ilustracyjne przydomowego ujęcia wód podziemnych
Zdjęcie ilustracyjne fot. Ralf Lotys (Sicherlich) · CC BY 4.0 · źródło

Od 18 sierpnia obowiązuje nowelizacja Prawa wodnego, która na czas określony otwiera drogę do zalegalizowania studni głębinowych wykonanych bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. Jak informuje krakowski Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej Wód Polskich, abolicja obejmuje rolników, sadowników, właścicieli domów jednorodzinnych i przedsiębiorców, a okno na załatwienie sprawy sięga końca 2027 roku.

W praktyce oznacza to dwie korzyści dla właściciela nielegalnego ujęcia. Kto złoży wniosek o legalizację do 31 grudnia 2027 roku, nie zapłaci opłaty legalizacyjnej — w 2026 roku wynosi ona 6601,67 zł — i nie zostanie wobec niego wymierzona kara administracyjna, która według komunikatu sięga od 5 tys. do miliona złotych. Przepisy mają moc wsteczną: obejmują też postępowania już wszczęte, ale niezakończone prawomocnie przed wejściem nowelizacji w życie.

Nie każda studnia wymaga legalizacji

Z obowiązku wyłączone są ujęcia o głębokości do 30 metrów, z których pobór wynosi średniorocznie do 5 m³ na dobę i służy wyłącznie potrzebom gospodarstwa domowego lub rolnego. To progi, w które mieści się typowa przydomowa studnia. Powyżej tych wartości — albo przy innym przeznaczeniu wody — pozwolenie wodnoprawne jest wymagane, a jego brak to sytuacja, którą abolicja pozwala uporządkować.

Co trzeba zrobić i gdzie

Zgodnie z komunikatem właściciel ujęcia składa kompletny wniosek o legalizację wraz z operatem wodnoprawnym do właściwego miejscowo dyrektora Zarządu Zlewni Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Komunikat RZGW w Krakowie nie wymienia z nazwy zarządów zlewni ani nadzorów wodnych obsługujących poszczególne gminy, nie podaje też wzoru wniosku ani listy załączników — po te szczegóły trzeba sięgnąć bezpośrednio do komunikatu i kontaktów RZGW w Krakowie.

We wsiach Wyżyny Olkuskiej, w tym w Sułoszowej i Jerzmanowicach-Przegini, indywidualne ujęcia wód podziemnych od dawna służą jako prywatne źródło wody dla domów i gospodarstw.

Wody Polskie tłumaczą zmianę potrzebą ujawnienia studni dotąd nieujętych w ewidencji, co ma pozwolić precyzyjniej szacować pobór wód podziemnych i chronić zasoby przed nadmierną eksploatacją w warunkach zmian klimatu i suszy rolniczej. Skalę zjawiska w kraju urząd szacuje ostrożnie: od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy niezarejestrowanych ujęć.