Zero tolerancji dla rajdów motocrossowych w OPN
Ojcowski Park Narodowy zapowiada zerową tolerancję dla nielegalnych rajdów motocrossowych na swoim terenie. Motocykliści terenowi coraz częściej traktują park jak plac do jazdy — kosztem gleby, roślinności i zwierząt w dolinie Prądnika.
Co się stało
Wieczorem 15 lipca sprawcy wjechali motocyklami terenowymi na leśny obszar parku, łamiąc obowiązujący zakaz. Pracownicy Służby Parku i Straży Parku zatrzymali ich na gorącym uczynku. Jak podaje OPN, byli to turyści spoza regionu.
Na miejsce wezwano policję, by zweryfikować dane osobowe zatrzymanych. Każdy ze sprawców został ukarany osobnym mandatem.
Dlaczego to problem
Rajdy motocrossowe w parku narodowym niszczą glebę i roślinność, płoszą zwierzęta i zakłócają ciszę — jeden z zasobów, dla których ochrony park w ogóle powstał. Koleiny wyryte oponami w miękkim podłożu doliny goją się latami, a hałas silników rozprasza zwierzęta na dużym obszarze.
Teren Ojcowskiego Parku Narodowego jest chroniony prawem, a wjazd pojazdów silnikowych poza wyznaczonymi drogami jest zabroniony. To daje strażnikom parku podstawę do zatrzymywania i karania sprawców — niezależnie od pory dnia czy nocy.
Park zapowiada, że będzie reagował na każde takie zdarzenie. Dla motocyklistów szukających terenu do jazdy oznacza to realne ryzyko zatrzymania, interwencji policji i mandatu.
Więcej w komunikacie Ojcowskiego Parku Narodowego.