Łapacze śmieci na Białusze i Prądniku. Wyławiają odpady niesione nurtem
Na Prądniku i Białusze — jak nazywa się dolny bieg Prądnika w Krakowie — w nurcie stanęły niewielkie urządzenia, które wyłapują plastik, liście i drobne odpady płynące z prądem. Na Prądniku bariery zamontowano w rejonie placu Imbramowskiego oraz przy granicy z Zielonkami; na Białusze prowadzone są testy.
Za montaż odpowiadają Wody Polskie (krakowskie RZGW). Wyłapane śmieci z urządzeń wybiera Zarząd Zieleni Miejskiej, a ich wywozem zajmuje się Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania. Łapacze mają zatrzymywać odpady, zanim trafią dalej — przez Wisłę aż do Bałtyku — i przy okazji pokazują, ile śmieci niesie miejska rzeka.
Czysty Prądnik to także temat środkowego biegu: gmina Zielonki dostała niedawno ponad 6 mln zł na retencję wód w zlewni Prądnika.
Miasto nie wyklucza montażu kolejnych łapaczy na innych krakowskich ciekach. Bariery na Prądniku mają stanąć też przy granicach Krakowa ze Skałą, Sułoszową i Wielką Wsią — w gminach górnego biegu rzeki.
Więcej w relacji LoveKraków.